Siemka! No więc zaczynam pisać :) Jestem chora i nie było mnie dzisiaj w szkole (no i dobrze sprawdzian był z anglika). Nudziłam się w domu cały dzień siedząc na necie i słuchając muzy. W końcu postanowiłam posprzątać (Sylwia mi kazała ;P). Miała przyjść do mnie z Sarą po lekcjach no więc spoko, ledwie posprzątałam a tu dzwonek do drzwi. Więc wybiegam a tu : Sylwia, Sara, Dziubek, Zębala (zrymowało się ;D) i jeszcze Filip i Ola z innej klasy. Jeszcze chcieli zaprosić Witka i Łukasza ale na szczęście nie przyszedł ten pedał :) No więc wpuściłam ich (obiecali że nie będą robić bydła) a tu na wstępie Dziubek: Gdzie jest lodówka? Wszyscy się rozbiegali, Filip zjadł całą czekoladę a Zębala wziął garnek z zupą mojej mamy i schował się za fotelem. Później gdy już wszyscy mieli iść Zębala musiał skorzystać z WC a Dziubek wszedł z nim. Sylwia ich tam trzymała a ja poszłam otworzyć reszcie. Gdy wróciłam Dziubek z Zębalą dalej tam siedzieli i podobno Zębala srał. Ja oczywiście mu nie wierzyłam no więc Dziubek zrobił zdjęcie i przesłał Sylwii no i to jednak była prawda !! Później nawet nie spuścił za sobą wody. LoL !! a na dodatek jeszcze napuścili mi pół wanny wody i podobno Dziubek tam nasikał. Łee. Niestety mu wierze bo woda miała żółty kolor. Wkurzyłam się na nich no i sobie poszli. Sylwia została jeszcze z godzinkę, bo śpieszyła się na tańce. Na jutro się już umówiłam z Natą B. bo musi załatwić taką jedną sprawę u mnie na gg. I tak mi mija dzień. Nudzę się strasznie, bo nie mogę nigdzie wyjść ;/ No to tyle. Papa :*