Nierozważna i Romantyczna

    Szepczę: życie – jak gdyby życie było kochankiem, który chce odejść –

    Carrefour i na noc u mnie :)

    2

    Hej! Wczoraj była wigilia klasowa na którą poszłam, chociaż mogłam zostać bo byłam trochę jeszcze chora. Na apelu Juzka dała solówę (ślicznie :*). Potem przyszła do mnie Sylwia i nagrywałyśmy nasz najnowszy hit: Tuchu, tuchu, tuch ;D (Dla wtajemniczonych ;P). Później pojechałam z Natalią B. i D. do Carrefoura. Natalia D. robiła zakupy a my z Natalią B. poszłyśmy coś zjeść. Wypiłam pół litra coca- coli i trochę mi było nie dobrze. Niestety zgubiłyśmy się a Natalia D. nie miała komórki ;/. Przeszłyśmy chyba z 5 razy sklep z Natalią B. w poszukiwaniu Natalii D. aż w końcu zadzwoniła do nas z budki telefonicznej.  W końcu wróciłyśmy i pojechałyśmy do Natalii D. a później one mnie odprowadziły i weszły na chwilę (jak zawsze) :) Później gadałyśmy o takich różnych rzeczach i o takich dwóch chłopakach. Stwierdziłyśmy że obaj to świnie i zrobiło się tak smutno ;/ No i dziewczyny zostały u mnie na noc. Teraz są u mnie i słuchamy muzy, rozmawiamy itp… Ale się cieszę, że już święta i nie muszę wstawać rano do pieprzonej (delikatnie powiedziane) szkoły :) A we wtorek mamy z Sylwią i Anią K. kolędować :) Ciekawe co z tego wyjdzie. (?) Kończę, bo nie wiem co pisać. Pozdro dla moich friends :** (Natali D, Natali B, Sylwusi, Juzki, Sary…)

    Pierwsza notka / chora…

    0

    Siemka! No więc zaczynam pisać :) Jestem chora i nie było mnie dzisiaj w szkole (no i dobrze sprawdzian był z anglika). Nudziłam się w domu cały dzień siedząc na necie i słuchając muzy. W końcu postanowiłam posprzątać (Sylwia mi kazała ;P). Miała przyjść do mnie z Sarą po lekcjach no więc spoko, ledwie posprzątałam a tu dzwonek do drzwi. Więc wybiegam a tu : Sylwia, Sara, Dziubek, Zębala (zrymowało się ;D) i jeszcze Filip i Ola z innej klasy. Jeszcze chcieli zaprosić Witka i Łukasza ale na szczęście nie przyszedł ten pedał :) No więc wpuściłam ich (obiecali że nie będą robić bydła) a tu na wstępie Dziubek: Gdzie jest lodówka? Wszyscy się rozbiegali, Filip zjadł całą czekoladę a Zębala wziął garnek z zupą mojej mamy i schował się za fotelem. Później gdy już wszyscy mieli iść Zębala musiał skorzystać z WC a Dziubek wszedł z nim. Sylwia ich tam trzymała a ja poszłam otworzyć reszcie. Gdy wróciłam Dziubek z Zębalą dalej tam siedzieli i podobno Zębala srał. Ja oczywiście mu nie wierzyłam no więc Dziubek zrobił zdjęcie i przesłał Sylwii no i to jednak była prawda !! Później nawet nie spuścił za sobą wody. LoL !! a na dodatek jeszcze napuścili mi pół wanny wody i podobno Dziubek tam nasikał. Łee. Niestety mu wierze bo woda miała żółty kolor. Wkurzyłam się na nich no i sobie poszli. Sylwia została jeszcze z godzinkę, bo śpieszyła się na tańce. Na jutro się już umówiłam z Natą B. bo musi załatwić taką jedną sprawę u mnie na gg. I tak mi mija dzień. Nudzę się strasznie, bo nie mogę nigdzie wyjść ;/ No to tyle. Papa :*