Chyba dawno się tak nie czułam. Tak (znowu) dobrze. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam taką sobą, jaką jestem teraz. Być może to przez ciagłe zabieganie, angażowanie się w tyle rzeczy. Być może przez spokojniejsze finansowo życie, tak, stypendium naukowe wiele mi daje. Naukowe… taa! Tak wielu ludzi poznaję, wszędzie. Tak znowu chce mi się żyć. Tak po prostu. Chyba się odradzam. I być może to nie tylko kwestia troski, jaką jestem aktualnie obdarzana.

Tego było mi trzeba.

A ten weekend jest tego najlepszym dowodem.