Nierozważna i Romantyczna

    Szepczę: życie – jak gdyby życie było kochankiem, który chce odejść –

    Wpisy z okresu: 12.2007

    Cd. kolędowania, zakupy, na osiedlu…

    1

    Siemka! W drugi dzień świąt zarobiłyśmy z Sylwią jeszcze więcej :) Po drodze spotkałyśmy naszego kolegę Kamila z 2c, który też kolędował z kolegami. <lol>  A wczoraj byłyśmy z Natalią B. i Natalią D. znowu w Carrefourze, tym razem po zakupy na sylwka. Natalia D. kupiła jedzenie, bo to u niej będziemy, a oprócz tego jeszcze jakieś 10 osób. Jak się pomieścimy? Hmm… Nie mam pojęcia xD Już wiem jak się ubiorę ;) W sklepie jacyś chłopacy się do nas przyczepili, że ich podrywamy, bo chcemy wjechać w nich wózkiem^^ Taa… Gdyby jeszcze byli jacyś ładni ;P Po zakupach poszłyśmy do Elei i na osiedle na chwilę (nie ważne poco ;P). Strasznie nam odbiło, a najgorzej to chyba mi. Darłyśmy się i zachowywałyśmy jak naćpane. Ja się położyłam na śniegu i powiedziałam… też nie ważne co ;P A potem poszłyśmy do Natalii D. a potem do mnie (jak zwykle) :) Zaczęłyśmy robić sobie zdjęcia i filmiki nagrywać a potem byłyśmy na necie. Tak wyszło że Natalia B. poszła przed 22, a Natalia D. o 22:45 (odprowadziłyśmy ją z mamą :D) A dzisiaj się cały dzień nudziłam  a wieczorem moja kuzynka wpadła. No to papa ;**

    Kolędowanie… =]

    4

    Siemka! Wczoraj była wigilia. Średnio mi się podobała, bo wolałabym być u babci i z całą rodziną, a nie w tym beznadziejnym Krakowie. Dostałam parę prezentów; taką fajną bluzkę, słodycze itp. Po wigilii przyjechała moja kuzynka i dzieliliśmy się opłatkiem a później poszłam z nią na pasterkę. Myślałam że usnę ;/. Po wyjściu z kościoła spotkałam Anię i omówiłyśmy wszystkie szczegóły na dzisiaj :]. Rano Sylwia do mnie zadzwoniła o 10 i mnie obudziła ;p i nie mogłam już później zasnąć. Potem się spotkałyśmy u Sylwii z Anią i poszłyśmy kolędować :). Ja miałam niebieski płaszcz i lalkę Baby Born ;), Sylwia i Ania były Aniołkami i miały zrobione skrzydełka :). Na początku nam kiepsko szło… Byłyśmy u Naty D., ale tylko zaczęła się z nas śmiać. Po ok. 2 godzinach Ania musiała iść, więc poszłam do Sylwii i gadałyśmy chwilę a później poszłyśmy jeszcze raz (same). Zarobiłyśmy z Anią 23zł + 4 Rafaello, a same 36 zł i cukierki. Oczywiście do podziałki wszystko ;p. Nie było tak źle. Później wróciłam do domu i gości miałam ale poszli już dawno… Nie mogę się sylwka doczekać, bo będzie zarąbiście =] Aha i dzisiaj przypomniałam sobie o moim starym blogu z przed roku. Można tam poczytać różne pierdoły co pisałam kiedyś. Tak więc zapraszam: www.doomcia-13.blog.onet.pl  A ja idę już spać, bo padam z nóg po tym łażeniu wszędzie :) Pozdroofka 4 all ;*